Przemyślenia 2010-04-15 23:11:02

- Co z Twoim talentem? - zapytała mnie koleżanka, której nie widziałam pięć lat. Pierwsza myśl: "O który talent jej chodzi?" Nie żebym miała ich wiele, a raczej żadnej umiejętności/zdolności nie mam, którą mogłabym nazwać dumnie "talentem". Druga myśl: "Pięć lat i pamięta, że mam jakiś talent...". Moja mina najpewniej wyrażała zdumienie, więc Anka dodała: "Piszesz jeszcze?". "Ach! O to chodzi!". "Już niewiele" - odparłam. W sumie poza dosyć nudną i niewiele wnoszącą dla społeczeństwa pracą dyplomową, kilkoma wierszami - nie piszę już nic. "Szkoda. Nie powinnać porzucać pisania, byłaś niezła" dodała Anka.
Właśnie - byłam. Obecnie nie jestem. Mam wrażenie, że nie mam czego przekazać. Przecież, żeby pisać trzeba mieć coś do powiedzenia, coś do przekazania. A ja ostatnio jeśli piszę to e-maile, jeśli czytam to dosyć nudne dla większości zestawienia przychodów i dochodów firmy X oraz różnego rodzaju procedury. Nawet o tak ważnym wydarzeniu jak katastrofa pod Smoleńskiem nie potrafię napisać nic ważnego.
Ciągle szukam swojej drogi.

skomentuj (0)

Księga Gości
FASCYNACJE
Jego świat. świat Villa.
Bart Pogoda - nie lubi pionowych zdjęć
Czerski, Piotr - poeta, hulaka, utracjusz i bawidamek
Salvador Dali ekscentryk wszechczasów
Bazylek
Jest ze mną gdy tańczę, gdy śpiewam